78 powodów, dla których powinieneś zacząć się uczyć angielskiego tej jesieni

Published by Aneta on

four piles of coins with buds above

78 powodów, dla których powinieneś zacząć się uczyć angielskiego tej jesieni

four piles of coins with buds above
  1. Bo nauka języków jest dobra dla mózgu. 
  2. Bo fajnie mieć jakieś hobby.
  3. Bo to dobre zajęcie na chłodne wieczory.
  4. Bo covid kiedyś się skończy (tak, tak!) i angielskiego będziesz potrzebować na zagranicznych wojażach.
  5. Bo jednak tłumaczyć wszystko w Tłumaczu Google nie bardzo.
  6. Bo otwiera Ci to OGROM możliwości biznesowych, społecznych i kulturalnych.
  7. Bo mówienie o sobie i swoim życiu w obcym języku daje perspektywę.
  8. Bo płynne mówienie w języku obcym to totalny szpan wśród znajomych i kolegów z pracy.
  9. Bo nawet, jeśli wydaje Ci się, że angielski ogarniasz, to zawsze możesz wskoczyć na poziom wyżej.
  10. Bo uczenie się nowych rzeczy wyzwala kreatywność!
  11. Because why not?
  12. Żeby zrozumieć przemówienia Borisa Johnsona. Albo Cardi B.
  13. Bo życie jest za krótkie, by mówić tylko w jednym języku.
  14. Dostajesz dożywotni dostęp do Klubu Ludzi Wielojęzycznych, z filiami na całym świecie.
  15. Jak również poszerzasz grono ludzi, z którymi możesz potencjalnie wejść w interakcje o trzydzieści (!) razy
  16. Bo może zachce Ci się kiedyś spakować manatki i zawinąć do innego kraju.
  17. Bo odkrywanie nowych kultur jest ekscytujące.
  18. A spotykanie ludzi z innych kręgów kulturowych i interakcja z nimi niesamowicie poszerza horyzonty.
  19. Bo fajnie jest pożartować w języku obcym.
  20. Bo zbijesz sobie piątkę za to, że robisz coś pożytecznego.
  21. Bo Netlix & chill jest spoko, ale nauka języka jest bardziej.
  22. Żeby oglądać oskarowe filmy w oryginale.
  23. Bo można przeżyć płomienny romans w obcym kraju.
  24. Bo brzmi się mądrze w języku obcym.
  25. Żeby naśladować brytyjskie akcenty z netlixowych seriali
  26. Bo możesz zapełnić sobie czas czymś użytecznym.
  27. Bo brytyjski akcent jest seksowny.
  28. A amerykański dosyć zawadiacki.
  29. Żeby używać angielskiego jako tajnego kodu, kiedy jesteś w towarzystwie nieanglojęzycznych ludzi.
  30. Bo dobrze wygląda w CV.
  31. Bo oglądanie filmów z napisami jest irytujące.
  32. Bo dużo fajnych aplikacji nie ma polskiej wersji językowej.
  33. Bo można się uczyć z koleżanką albo iść na wymianę językową i poznać ludzi.
  34. Bo Gra o Tron i Harry Potter.
  35. Bo czytanie literatury w oryginale uchodzi za szczyt oczytania.
  36. Bo koleżanka z pracy umie, to czemu Ty masz nie umieć?
  37. Bo zagraniczne konferencje i delegacje są super. Zwłaszcza, jak firma płaci.
  38. Bo nie będziesz już musiał siedzieć z nosem na kwintę, kiedy na imprezie pojawi się obcokrajowiec i towarzystwo zaczyna mówić po angielsku.
  39. Albo w pracy, na callu z teamem z innego kraju.
  40. Bo to lingua franca, uniwersalny, międzynarodowy język.
  41. Bo przemawianie w obcym języku daje Ci punkty do prestiżu i ogólnego samozadowolenia.
  42. Bo możesz wykorzystać język jako pretekst, żeby rozwijać swoje hobby w innym języku, np. sporty czy gotowanie.
  43. Żeby mieć możliwość wyjazdu na studia, stypendium lub do pracy do innego kraju.
  44. Bo wkurzające jest nie móc się wygęgać, kiedy ktoś zaczyna z Tobą rozmowę po angielsku.
  45. Bo chodzi Ci to po głowie od jakiegoś czasu, i właśnie dlatego czytasz ten wpis.
  46. Bo wpadło Ci trochę czasu przez covid i chłodniejszą pogodę.
  47. Bo jak nie zaczniesz teraz, to będziesz tak odkładać o 2030.
  48. Bo gry komputerowe też często nie mają wersji polskiej.
  49. Ba, nawet niektóre książki i filmy.
  50. Bo chciałbyś w końcu umieć poprawnie wymawiać nazwy swoich ulubionych zespołów i piosenek.
  51. Albo angielskie nazwy marek typu Apple (nie, to nie „ejpul”!), Levi’s i H&M.
  52. Bo też byś się chciał pośmiać z angielskich memów
  53. I z angielskich stand-up’ów
  54. Albo wzruszyć się angielską poezją
  55. Bo uczenie się chińskiego i arabskiego lekko Cię przerasta.
  56. Bo znasz niezłego trenera językowego, więc czemu nie? 😉
  57. Bo „Epoka Lodowcowa” w oryginale jest śmieszniejsza.
  58. Żeby móc poczytać siostrzenicy bajkę po angielsku.
  59. Albo pomóc dziecku odrobić zadanie domowe.
  60. Systemy operacyjne i programy też często nie mają wersji polskiej.
  61. Bo tyle się mówi o tym, że to gimnastyka dla mózgu.
  62. Bo możesz, chrupiąc orzeszki przy Netflixie, twierdzić, że „praktykujesz słuchanie w języku obcym” i wcale się nie lenisz.
  63. Żeby pouczyć znajomych łamańców językowych po angielsku.
  64. Bo sobie za to podziękujesz za rok o tej porze.
  65. Bo młodszy i bardziej chłonniejszy do nauki już nie będziesz (sorry!).
  66. Żeby w końcu zrozumieć słowa wielu piosenek.
  67. I móc je sobie nucić, nie brzmiąc jak idiota.
  68. Bo zawsze chciałeś odwiedzić Londyn, ale spinałeś się myślą o rozmowie po angielsku.
  69. Wizyta w Stanach też brzmi całkiem nieżle.
  70. Australia i Nowa Zelandia też w sumie są na Twojej liście.
  71. Bo w języku polskim jest już tyle anglicyzmów, że już trochę nie łapiesz, o co kaman, i jak z tym dilować.
  72. Bo globalizacja.
  73. Bo wydawanie pieniędzy na własny rozwój brzmi dobrze.
  74. Bo odblokujesz sobie 80% światowego Internetu.
  75. Bo na wiosnę nie będzie Ci się chciało.
  76. Bo latem będziesz myślał, dlaczego właściwie nie zabrałeś się do nauki jesienią.
  77. Podziękujesz sobie za to kolejnym razem, kiedy na ulicy zaczepi Cię obcokrajowiec.
  78. Bo możesz na telefonie grać na aplikacjach do nauki zamiast w Bubble Shootera.

Jakie są wasze powody do nauki tej jesieni? Dajcie znać w komentarzach!

Categories: Blog